poniedziałek, 4 lipca 2016

Od Matta CD Asakiego

Gdy nie proszony gość opuścił rzecz się uśmiechnąłem drętwie .
- Jesteś tego pewny... - Mruknąłem mimo to użyłem resztki mocy której miałem w zasobie... 'Widocznie jeszcze się nie zregenerowała" Oczywiście użyłem jednej z moich magicznych umiejętności . Oczywiście nie tak żeby go od razu zabić. Nie lubię tego robić. Wysuszyłem wody z jego organizmu gdzie z powodu  tego stracił zbytnio siły. Owa postać spadła natychmiastowo z drzewa. Można było wyczuć że ma coś złamanego . Cicho się zaśmiałem na ten widok . Gdzie jak wraz z Asakim wróciliśmy do jaskiń. Cóż mimo to jakoś udało dojść do niej. Asaki chwilę później wyszedł z niej mówiąc że idzie na polowanie i żebym ni gdzie nie ruszał. Oczywiście go posłuchałem . Jednak zbytnio nie cieszyłem się że chwilowo mnie opuszcza. Podszedłem do jednej skalnej z półek gdzie wyciąłem pióro i stertę kartek . W tym mały nożyk . Usiadłem obok ściany.
- Przepraszam Asaki nie mogę już wytrzymać w tym świecie...- Odpowiedziałem podcinając sobie jedną z żył w postaci człowieka. Jako w tej postaci moje ciało inaczej się regenerowało między innymi wolniej a i mogłem szybciej umrzeć.
Wziąłem więc jedną z czystych kartek i zacząłem pisać .

OSTATNIE POŻEGNANIE 
Niedługo sttracę wszystkie emocje,bo staje się tym kim nie chciałem najmocniej ...
Tysiące serc bije dla tysięcy serc i sęk w tym że obok dożo samotnych jest
Ilę jeszcze dam radę udawać , że wszystko się jakoś układa wiesz
że spełniam marzenia,nie czuje, że spadam
Nie wiem, chyba już nie potrafie kochać...
Stoję dokładnie tu gdzie stałem pare lat wstecz, lecz oczy, którymi patrzę zgubiły swój blask...
 ~Matt
Natychmiastowo się podpisałem bo  poczułem się trochę słabiej ...  Mimo to straciłem przytomność jak i pewnie dużo krwii. W jednej ręce zaś trzymałem tą kartkę. 


Asaki?
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz